Taryfikator punktów karnych jest bezwzględny. Za przekroczenie prędkości czy wyprzedzanie w miejscu do tego nieprzeznaczonym można dostać aż 10 punktów karnych. Do końca tego roku można się ich pozbyć poprzez…

3 sposoby jak uniknąć mandatu i punktów karnych

3 sposoby jak uniknąć mandatu i punktów karnych

Taryfikator punktów karnych jest bezwzględny. Za przekroczenie prędkości czy wyprzedzanie w miejscu do tego nieprzeznaczonym można dostać aż 10 punktów karnych. Do końca tego roku można się ich pozbyć poprzez specjalne kursy. Niezbyt legalnym sposobem jest z kolei sprzedaż punktów karnych. Najlepiej oczywiście jeździć zgodnie z przepisami i nie mieć tego problemu. Szczególną zmorą kierowców są zwłaszcza punkty karne za fotoradar. Mają więc swoje sposoby na radzenie sobie z nimi i unikanie punktów karnych oraz mandatów.

Rolety i płyty CD

Ciekawym rozwiązaniem są rolety, które teoretycznie w ciągu dwóch sekund zasłaniają tablice rejestracyjne. Okazało się też, że są całkowicie legalne, przynajmniej ich kupno. Gorzej bywa z używaniem – jeśli mają na celu ochronę tablicy przed zabrudzeniem, są dozwolone. W innych przypadkach można dostać za to mandat. Niektórzy kierowcy do ich zasłaniania używają tego co jest aktualnie pod ręką, np. błota czy liści. Jednak samo zasłanianie tablic jest wykroczeniem i grozi mandatem w wysokości do 500 zł.

Zidentyfikowanym można zostać nie tylko po tablicy rejestracyjnej, ale także po naklejce na szybie. Wiele osób sądzi, że przed mandatem uchroni ich z kolei płyta zawieszona przy lusterku. W teorii ma ona odbić błysk flesza z fotoradaru i uniemożliwić rozpoznanie pojazdu na zdjęciu. Podobnie mają działać aerozole to tablic rejestracyjnych i inne tego typu wynalazki. Jest to jednak tak naprawdę nieskuteczne, a do tego stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Fotoradary są odporne na światło odbite, ale kierowcy jadący z naprzeciwka nie. Płyta CD może ich skutecznie oślepić, co może w finalnym rozrachunku prowadzić nawet do wypadku drogowego.

Elektronika kontra punkty karne

Innym popularnym rozwiązaniem są tzw. antyradary. W niektórych państwach są całkowicie legalne i traktowane nawet jako środek zapobiegający kolizjom. Kierowcy bowiem zmniejszają prędkość w miejscach bardziej niebezpiecznych. W Polsce jednak jak dotąd są zabronione, a za ich stosowanie grozi kara mandatu lub nawet areszt. Można je jedynie zakupić i przewozić, ale nie używać. Ich cena waha się od kilkuset do kilku tysięcy złotych i wciąż nie brak chętnych to takiej inwestycji. Podobnie jest z jammerami, czyli zagłuszaczami. Namierzają one ze znacznym wyprzedzeniem antyradary i zagłuszają działanie laserowych urządzeń pomiarowych należących do drogówki. Ich skuteczność bywa jednak wątpliwa, a policjant, który nie może odczytać prędkości pojazdu z całą pewnością go po prostu zatrzyma.

Legalne sposoby na fotoradary

Uniknąć fotoradarów, a tym samym  punktów karnych, można także w sposób całkowicie legalny. Takim sposobem są CB-radia oraz komunikatory dla kierowców w formie aplikacji mobilnych. Są one zgodne z prawem, gdyż nie zagłuszają urządzeń policyjnych oraz ich nie wykrywają. Zasada ich działania opiera się na komunikacji pomiędzy kierowcami. Najpopularniejsze w tej chwili aplikacje to Yanosik, NaviExpert czy Speed Alarm.

W przypadku niektórych z nich trzeba opłacić  miesięczny lub roczny abonament w wysokości od kilkunastu do dwustu złotych. Yanosik jest natomiast w pełni darmowy, ale działa online, więc trzeba posiadać cały czas dostęp do Internetu. Czasem aplikacje pełnią dodatkowo także inne funkcje, np. wyznaczają alternatywne trasy czy informują o trwających na drodze robotach drogowych lub korkach. Ich popularność nieustannie rośnie, gdyż oferta jest coraz bardziej atrakcyjna. Dodatkowo dostęp do sieci internetowej jest w zasadzie już wszędzie.

Artykuł dzięki redakcji serwisu PunktyKarne.net.pl

Zostaw komentarz