Przewóz roweru jako dodatkowego bagażu niemal zawsze przysparza większych lub mniejszych problemów. O ile nie dysponujemy vanem lub samochodem kombi, w którym możemy pozwolić sobie na położenie kanapy albo choć…

Bagażniki samochodowe na rower – porównanie rozwiązań

Bagażniki samochodowe na rower – porównanie rozwiązań

Przewóz roweru jako dodatkowego bagażu niemal zawsze przysparza większych lub mniejszych problemów. O ile nie dysponujemy vanem lub samochodem kombi, w którym możemy pozwolić sobie na położenie kanapy albo choć jej części, musimy znaleźć rozwiązanie zewnętrzne. Z pomocą przychodzą bagażniki rowerowe, które dostępne są w różnych modelach i sposobach montażu na samochodzie. Aby wybrać ten najbardziej odpowiedni dla naszego auta, warto przestudiować zalety i wady trzech najpopularniejszych rozwiązań – bagażnika dachowego, montowanego na haku holowniczym oraz na klapie bagażnika samochodu.

Bagażnik dachowy

Pierwszym rozwiązaniem jest bagażnik dachowy, który można kupić m.in w sklepie Andra z bagażnikami. Z punktu widzenia budżetu jest to rozwiązanie najtańsze i teoretycznie najbardziej oczywiste. Problem pojawia się w momencie, gdy naszym samochodem jest wysoki SUV albo rower zamontować ma niższa lub słabsza osoba – podniesienie roweru powyżej własnej głowy i utrzymanie go w tej pozycji wymaga nieco krzepy. Dodatkowo rower na dachu zmienia na niekorzyść aerodynamikę samochodu, przez co wzrosnąć może spalanie, a podniesiony środek ciężkości na krętych drogach na pewno nie poprawi stabilności toru jazdy. O ile auto posiada już dachowe relingi i belki, pojedynczy uchwyt rowerowy to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Bagażnik na hak

Kolejnym rozwiązaniem jest bagażnik na hak holowniczy. W tym wypadku rowery pozostają w obrysie samochodu, przez co nie wpływają znacznie na jego osiągi i bezpieczeństwo jazdy, a znakomita większość dostępnych modeli umożliwia dostanie się do samochodowego kufra jednym ruchem obniżającym bagażnik z rowerami. Tu z kolei niektóre modele odznaczają się bardzo dużą masą stelażu i dostanie się do tylnej klapy wymaga równie dużej siły, co montaż rowerów na dachu. Jest to również najdroższe rozwiązanie, a do kosztów często dochodzi jeszcze potrzeba zakupu ramki na przepięcie tablicy rejestracyjnej, którą rowery normalnie by zasłoniły.

Bagażnik na tylną klapę

Trzecim i kompromisowym wyjściem jest użycie bagażnika montowanego na tylnej klapie. Plusem rozwiązania jest (po uprzedniej regulacji ramy pod nasz samochód) błyskawiczny montaż stelażu i samych rowerów oraz niezbyt wysoka cena, jednak szkielet opiera się w wielu miejscach na karoserii, przez co bardzo łatwo o jej uszkodzenie czy porysowanie, a same rowery praktycznie leżą na sobie i również podczas jazdy mogą doznać pewnych uszczerbków. Z pewnością nie jest to metoda przeznaczona do nowych i drogich samochodów, jak również rowerów, ale bagażnik sam w sobie stanowi bezpieczny przewóz – bez otwarcia tylnej klapy nie ma możliwości, by bagażnik spadł lub został zdjęty przez niepowołaną osobę.

Wybór właściwego bagażnika zależy więc nie tylko od grubości portfela, ale także posiadanego samochodu, jego osprzętu i tras, którymi będą wożone rowery. W kręte górskie drogi niezbyt dobrym pomysłem będzie bagażnik dachowy, z kolei na dopiero co kupione auto raczej nie będziemy chcieli montować stelażu, który może uszkodzić karoserię. Bagażnik na hak również nie znajdzie zastosowania, jeśli samego haku nie będziemy mieli w standardzie.

1 Komentarz
  1. Problemem umieszczania roweru na dachu również pozostaje brak widoczności na to jak się zachowuje rower na dachu.

    W dniu dzisiejszym na S3 wyprzedziło mnie auto z rowerem na dachu i albo źle był przymocowany albo urwało się mocowanie, gdyż przy braku rozsądku kierowcy – prędkość ok. 150-160 km/h przednie koło strasznie latało na boki. Podejrzewam, że po dotarciu do celu koło mogło zostać lekko zwichrowane.

Zostaw komentarz