Niejaki Marconi w 1895 roku zbudował pierwsze radio. Dwanaście lat później Henry Ford rozpoczął seryjną produkcję słynnego Modelu T, czyniąc milowy krok w historii motoryzacji. Mimo, że radioodbiornik nie jest…

Jakie tanie radio samochodowe ?

Jakie tanie radio samochodowe ?


Niejaki Marconi w 1895 roku zbudował pierwsze radio. Dwanaście lat później Henry Ford rozpoczął seryjną produkcję słynnego Modelu T, czyniąc milowy krok w historii motoryzacji. Mimo, że radioodbiornik nie jest niezbędnym elementem wyposażenia samochodu, to co to za jazda bez delektowania się dźwiękami płynącymi z pokładowych głośników?

Co jednak jeśli nasze wysłużone samochodowe radio z jakiegoś powodu na dobre odmówiło posłuszeństwa lub po prostu kupiliśmy używane auto, które przed transakcją zostało pozbawione tego przydatnego gadżetu? A do tego zawartość naszego portfela nie jest imponująca lub nie chcemy przepłacać? Oto krótki przegląd tanich odbiorników radiowych dostępnych na rynku.

Na Allegro znajdziemy ponad 350 stron ofert samochodowych radioodtwarzaczy (stan na początek kwietnia 2014 roku). Z tego aż 69% to urządzenia używane, które na razie pominiemy. Załóżmy, że nie chcemy montować w naszym aucie gigantycznej tuby, nie potrzebujemy sporego, dotykowego panelu, oprogramowania takiego jak w Ipponie i różnych multimedialnych bajerów. Radio ma przede wszystkim spełniać swoją podstawową rolę, czyli odbierać sygnał rozgłośni radiowych, a do tego odtwarzać muzykę z jakiegoś nośnika.

Spójrzmy więc na allegrowe bestsellery w kategorii car-audio. Najpopularniejsza pozycja z ofert promowanych, to urządzenie, które nie ma nawet podanej marki, ale kosztuje zaledwie 70 złotych (plus 17 zł za najtańszą wysyłkę). Radio nie odtwarza płyt, ale jest wyposażone w znacznie bardziej praktyczny port USB, a także czytnik kart SD/MMC i wejście AUX, dzięki czemu można na nim słuchać muzyki w formacie MP3. W tej cenie mamy prosty, przymocowany na stałe panel z podświetlanym wyświetlaczem. Miejsce numer 2 na liście najlepiej sprzedających się radioodtwarzaczy należy do radia Dignity HT-165 za 77 złotych. Niestety za przesyłkę sprzedawca życzy sobie całe trzy dyszki. Bardzo proste radyjko, do którego wetkniemy pendrive, a podstawowe informacje wyświetlą się na małym, monochromatycznym wyświetlaczu. Po liście kupujących widać, że dla wielu kierowców cena jest kluczowym czynnikiem.

Jeżeli zaś ustawimy kryteria wyszukiwania, tak by wyświetliły nam się wyłącznie fabrycznie nowe przedmioty w opcji „kup teraz” i zaczynające się od najniższej ceny, to naszym oczom na początku ukaże się „radio marki radio” za 50 złotych plus wysyłka. Sprzedawca zaręcza, że podobny wynalazek w sklepie kosztuje aż 150 złotych, więc promocyjnie kupimy prościutkie i kolorowo świecące pudełko radzące sobie z odczytem MP3.Takich ofert w przedziale cenowym od sześćdziesięciu kilku do stu złotych jest multum. Audioxcore, Dalco, Audiomedia, LTC – to tylko przykłady marek, o jakich pewnie mało kto słyszał. Wiele urządzeń z najniższej półki nawet nie ma podanego producenta. Poza tym radia te są do siebie bardzo podobne, czasem wręcz identyczne, a różnią się jedynie jakimś logo. Mają też takie same, podstawowe funkcje.

Jeśli chcemy trochę zaszaleć i na samochodowy sprzęt grający wydać około 200 złotych (razem z wysyłką), to w tej cenie kupimy najtańsze radio JVC, na przykład model KD-X30. Możemy też zdecydować się na radio Pioneer MVH-160Ui, Sony DSX-A42Ui albo Philips CEM2101/00. To już radyjka nieco lepsze, a ich producenci są znacznie lepiej znani. Często urządzenia posiadają również dodatkowe funkcje, jak bezpośrednie połączenie z iPodem, nieco większą moc i pewnie czystsze brzmienie. Warto wspomnieć też o zdejmowanych panelach i czytaniu płyt CD. Ceny poszczególnych modeli można sprawdzić też choćby na Ceneo. Zwykle okazuje się, że rozpiętość cenowa między najdroższymi i najtańszymi sklepami wysyłkowymi wynosi w tym przypadku przeciętnie kilkanaście złotych. Zasadniczo im droższy model radia, tym większe różnice w cennikach poszczególnych sprzedawców, ale tyczy się to praktycznie wszystkiego.

Fani przedpotopowych technologii mogą obejrzeć też kilkadziesiąt ofert radioodtwarzaczy kasetowych. Z kolei jeśli kogoś interesuje zakup używanego radia, to na największym w Polsce portalu aukcyjnym jest w czym wybierać – zarówno urządzenia uniwersalne, jak i fabrycznie montowane w poszczególnych modelach samochodów. Oryginalne radio ze sporym „przebiegiem” może nam się udać kupić nawet za sto kilkadziesiąt złotych, choć wiele licytacji rozpoczyna się od złotówki. Kupno używanego radia zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Urządzenia zwykle są sprawne, ale mogą mieć ukryte wady i nie wiadomo jak długą jeszcze pożyją. Z kolei wydając kilkadziesiąt złotych na fabrycznie nowe radio „no name” rzecz jasna nie można spodziewać się cudów.

1 Komentarz
  1. Niestety tanie, to nie zawsze oznacza dobre. Tak jest w przypadku radia samochodowego. Zanim zdecydujemy się na kupno powinniśmy się dobrze zastanowić i przede wszystkim wiedzieć, jaki budżet możemy przeznaczyć. Dalsza sprawa to kupno głośników do samochodu.. Chyba, że ktoś już je posiada.

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.