Podróżowanie przy pomocy kampera jest w Europie dość popularne, ze względu sporą wygodę, samowystarczalność i mobilność takiego rozwiązania. Zanim załapiemy tego bakcyla warto jednak poznać parę formalnych zasad tej specyficznej…

Kamperem po Europie

Kamperem po Europie

Podróżowanie przy pomocy kampera jest w Europie dość popularne, ze względu sporą wygodę, samowystarczalność i mobilność takiego rozwiązania. Zanim załapiemy tego bakcyla warto jednak poznać parę formalnych zasad tej specyficznej formy turystyki.

Kampery najczęściej rejestruje się jako pojazdy specjalne, rzadziej ciężarowe. Posiadając prawo jazdy kat. B możemy prowadzić pojazd, którego dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3500 kg. Trzeba więc upewnić się, że kamper, którym jedziemy na wakacje nie jest zbyt ciężki, co policjant lub inspektor transportu drogowego może sprawdzić choćby przy pomocy mobilnej wagi. Zgodnie z przepisami na drogach ekspresowych czy autostradach takim pojazdem można poruszać się z maksymalną dopuszczalną prędkością 80 km/h, a na pozostałych drogach 70 km/h.

Nieraz pojawiają się wątpliwości co do kwestii obowiązku zapinania pasów w kamperze. Polskie przepisy są tu dostosowane do unijnych. Generalnie mamy obowiązek zapinania pasów we wszystkich pojazdach, w których takie pasy są fabrycznie zamontowane. Dotyczy to także autobusów turystycznych i ciężarówek. Niemniej jednak do października 2007 roku istniała możliwość rejestracji po raz pierwszy pojazdów bez zamontowanych pasów bezpieczeństwa. Jeśli nasz kamper nie jest oryginalnie wyposażony w pasy, to nikt nie powinien szukać tu problemu. Z uwagi na bezpieczeństwo podróżnych można jednak sprawdzić, czy w specjalistycznej firmie zainstalują nam pasy w starszym kamperze. Należy też pamiętać o zgodnym z przepisami, a przede wszystkim rozsądnym i bezpiecznym przewożeniu małych dzieci. To obowiązek używania specjalnych fotelików.

Oczywiście kamper musi posiadać ważną polisę OC i przegląd techniczny. Musimy wozić w nim gaśnicę oraz trójkąt ostrzegawczy, a w dobrym tonie jest także posiadanie apteczki pierwszej pomocy i kamizelki odblaskowej. Kamperowicze, których pojazdy mają więcej niż 3500 kg muszą też pamiętać, że na wielu polskich drogach istnieje obowiązek uiszczania opłat w systemie elektronicznym viatoll.

Według przepisów europejskich kamper powinien być traktowany jak każde auto osobowe, a więc tam, gdzie można parkować „zwykłym” samochodem, tam można i kamperem. Należy pamiętać jednak, że w przypadku kampera może być różnica pomiędzy parkowaniem a kempingowaniem. Nie precyzują tego żadne przepisy, ale warto zachować zdrowy rozsądek i w miejscach przeznaczonych ściśle do zwyczajnego parkowania nie róbmy rzeczy, takich jak wywieszanie prania albo rozstawianie stołów i krzesełek. Nie przebywajmy też kamperem przez zbyt długi czas w miejscach, gdzie brakuje miejsc parkingowych. Nie jesteśmy przecież sami. W niektórych krajach Europy (np. Niemcy, Francja, Szwecja) dozwolone jest przespanie się przez jedną noc na przydrożnym parkingu, o ile nie wygląda to na typowe kempingowanie, ale na przykład w Holandii lub Irlandii jest to zabronione. W niektórych krajach władze lokalne wydają zakazy zatrzymywania się na dłużej kamperem poza terenami do tego przeznaczonymi, zwłaszcza kempingami. Miejsca na kempingach, choć płatne, to są jednak bezpieczniejsze i bardziej wygodne. Często można tam też uzyskać cenne informacje o najbliższych, legalnych miejscach postojowych czy lokalnych atrakcjach turystycznych. Tak więc przed wybraniem się do konkretnego kraju trzeba sprawdzić jak dokładnie wyglądają tam przepisy dotyczące parkowania kamperem.

Są pasjonaci kamperów, którzy kupują je na własność albo sami je budują, zwykle na bazie samochodów ciężarowych. Aby poznać uroki tej metody podróżowania można jednak równie dobrze skorzystać z oferty jednej z firm zajmujących się wypożyczaniem kamperów. Ceny wynajmu są zróżnicowane i zależą przede wszystkim od rodzaju pojazdu, jego stanu, wyposażenia itp. Wynajęcie kampera to wydatek od dwustu kilkudziesięciu do ok. pięciuset złotych za dobę, ale są i znacznie droższe oferty. Przed podpisaniem umowy rzecz jasna należy ją dokładnie przeczytać i w miarę możliwości samemu sprawdzić czy oferowany nam pojazd spełnia warunki, za które płacimy.

1 Komentarz
  1. Ostatnio robi się moda na podróżowanie w przyczepach. Szczerze to mi tez się marzy mieć własna, porządną przyczepę. wtedy jadąc na wakacje spisz zawsze w swoim łózko a nie w hotelowym i nie martwisz się brakiem miejsc.

Zostaw komentarz