Każdy kto uważał na lekcjach fizyki wie, że przemieszczające się względem siebie ciała fizyczne powodują tarcie. Ma to niebagatelne znaczenie m.in. w pracy silnika spalinowego. Na wprawione w ruch tłoki,…

Olej silnikowy, jaki będzie dobry ?

Olej silnikowy, jaki będzie dobry ?

Każdy kto uważał na lekcjach fizyki wie, że przemieszczające się względem siebie ciała fizyczne powodują tarcie. Ma to niebagatelne znaczenie m.in. w pracy silnika spalinowego.

Na wprawione w ruch tłoki, korbowody czy koła zamachowe działają potężne siły, które pozostawione same sobie doprowadziłyby do błyskawicznego zniszczenia całego mechanizmu. Dlatego aby silnik mógł normalnie pracować niezbędne jest okiełznanie destrukcyjnego wpływu tarcia metalu o metal. Właśnie temu służą oleje silnikowe. Olej silnikowy znajduje się w uszczelnionej misce paliwowej, skąd przy pomocy pompy olejowej i pod ciśnieniem tłoczony jest do łożysk, ścianek cylindrów i innych elementów wymagających smarowania. Dystrybucja odbywa się siecią kanałów umieszczonych w bloku silnika. Ważną kwestią pozostaje zapewnienie czystości oleju, za co poza uszczelkami odpowiadają filtr oraz smok olejowy. Nie może być mowy o ziarenkach piasku, brudzie i innych zanieczyszczeniach będących w stanie uszkodzić poszczególne łożyska. Po wypełnieniu swojego zadania ciecz siłą ciężkości i przy pomocy innych kanalików spływa z powrotem po miski olejowej, aby tam ostygnąć i powtórzyć cały cykl.

Dbałość o olej silnikowy to jedna z pryncypialnych zasad należytej eksploatacji pojazdu mechanicznego. Pierwszym zagadnieniem jest dobór odpowiedniego oleju do konkretnego silnika. Choć z rynku wylewa się morze wszelkiej maści olejów tanich jak barszcz i drogich jak zboże, to świadomy kierowca nigdy nie zafunduje silnikowi swojego auta byle czego. Chyba, że dla zabawy dobija stuletniego trabanta. Najczęściej spotykany podział to oleje syntetyczne, półsyntetyczne oraz mineralne. Rozróżnienie to bazuje na specjalnym pogrupowaniu olejów opracowanym przez Amerykański Instytut Nafty. Dokonał on podziału olejów pod kątem technologii produkcji i wyszczególnił pięć grup. Gotowe oleje silnikowe jakie kupujemy w sklepach motoryzacyjnych, to zazwyczaj mieszanki olejów z poszczególnych grup – na przykład uszlachetnione destylaty ropy naftowej z dodatkiem poliolefin uzyskiwanych dzięki syntezie chemicznej. Mieszanki spełniające określone kryteria nazywa się właśnie olejami syntetycznymi, półsyntetycznymi lub mineralnymi. Ponadto opracowano szereg kryteriów jakościowych i klasyfikacje lepkościowe letnie oraz zimowe. Producenci wzbogacają też oleje o różnego rodzaju dodatki m.in. o działaniu antykorozyjnym, obniżające temperaturę krzepnięcia i pienienia się albo maksymalizujące właściwości smarujące.

Parametry stosowanego oleju powinny odpowiadać zaleceniom producenta danego samochodu. W przeciwnym razie będziemy mogli mieć problem nie tylko z uruchomieniem silnika w niskiej temperaturze lub zbyt szybkim zużyciem oleju, ale na własne życzenie doprowadzimy do zatarcia silnika. Warto zwrócić uwagę, że niewłaściwy dobór oleju może działać w dwie strony. Tani i kiepski olej wykończy nowoczesny silnik, ale wysokiej jakości syntetyk może na przykład rozszczelnić układ smarowania w starym aucie. Dlatego w razie wątpliwości co do wyboru oleju nie warto rzucać monetą, ale poszukać sprawdzonych informacji.

Nawet najlepszy olej dedykowany do danego silnika z czasem traci swoje właściwości. Dzieje się to m.in. na skutek działania wysokich temperatur i pary wodnej oraz reakcji chemicznych zachodzących we wnętrzu silnika. Zużyty olej nie jest już złotą cieczą o jednorodnej konsystencji, ale brudnym płynem o odmiennym składzie i właściwościach fizycznych. Dlatego absolutną koniecznością jest jego okresowa wymiana, najlepiej razem z filtrem. Przepracowane oleje zaliczane są do grupy odpadów niebezpiecznych, a prawo ochrony środowiska reguluje prawidłowy sposób postępowania z nimi.

Nie tylko niska jakość oleju jest szkodliwa, ale także jego zbyt niski poziom. W dobrze pojętym interesie każdego kierowcy jest sprawdzanie poziomu oleju silnikowego na przykład po przebyciu każdego tysiąca kilometrów albo częściej. Czynność ta nie wymaga specjalistycznej wiedzy, a jedynie kawałka szmatki i płaskiej powierzchni. Oczywiście robimy to tylko gdy silnik jest zimny. Gdy wskaźnik poziomu oleju wskazuje wartość mniejszą niż minimalna, to każda cząstka krążącego po silniku oleju ma do wykonania więcej pracy i mocniej się nagrzewa. Oznacza to nie tylko znacznie szybsze zużycie, ale także niebezpieczeństwo wzmożonego osadzania się zanieczyszczeń. Silnik nie musi od razu odmówić posłuszeństwa, ale jego żywotność i osiągi na pewno ucierpią.

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.