Lubisz długie i dynamiczne przejażdżki samochodem, ale uważasz że zbyt często musisz odwiedzać stację benzynową? Jeśli chcesz ograniczyć te koszty, zwróć uwagę na koła swojego auta. Pojazd wprowadzony w ruch…

Oszczędna jazda samochodem, jak to zrobić ?

Oszczędna jazda samochodem, jak to zrobić ?

Lubisz długie i dynamiczne przejażdżki samochodem, ale uważasz że zbyt często musisz odwiedzać stację benzynową? Jeśli chcesz ograniczyć te koszty, zwróć uwagę na koła swojego auta.

Pojazd wprowadzony w ruch musi pokonywać wiele oporów, a potrzebną na to energię pobiera oczywiście z silnika. Jednym z prostszych i tańszych sposobów na zmniejszenie spalania paliwa jest ograniczenie oporów toczenia wywoływanych przez koła. Oporów toczenia nie da się wyeliminować w pełnym zakresie, a zjawisko to ma też swoje pozytywne aspekty w postaci przyczepności kół do podłoża. Najłatwiej zobrazować to na przykładzie jazdy po oblodzonej nawierzchni. Opory toczenia w takim przypadku są bardzo małe, ale występuje także mała przyczepność, która utrudnia nam poruszanie się do przodu. Jednak w praktyce częściej spotykamy się z oporami toczenia, które są dużo większe niż jest to wskazane. Dzieje się tak zawsze wtedy, gdy ciśnienie w oponach jest na zbyt niskim poziomie.

Dbajmy o ciśnienie w oponach

Z oporami toczenia możemy walczyć na kilka sposobów. Najprostszą drogą do tego jest zapewnienie optymalnego ciśnienia w oponach. Dzięki temu nie tylko zredukujemy omawiane opory, ale zapewnimy sobie bezpieczniejszą jazdę i dłuższą żywotność samych opon.

Paliwooszczędne opony

Walkę ze zjawiskiem zbyt dużych oporów toczenia podjęły koncerny oponiarskie oferując nam ‚opony energooszczędne’. Konstrukcja tych opon i zastosowana w nich mieszanka gumowa mają za zadanie obniżenie masy opon oraz zmniejszenie zakresu ich odkształcania podczas jazdy m.in. ze zbyt małym ciśnieniem.
Dzięki ekologicznym oponom możemy zaoszczędzić około 3-6% wydatków na paliwo. W odniesieniu do kosztów ponoszonych przez jednego kierowcę, ta wielkość nie wydaje się być duża, ale jeśli weźmiemy pod uwagę łączną redukcję zużycia przez wszystkich kierowców zamieszkujących średniej wielkości miasto, taki spadek zapotrzebowania już może zostać zauważony przez Szejków na półwyspie arabskim. Jeśli nie zależy nam na zrobieniu na złość koncernom naftowym, ani na aspektach ekologicznych, a wyłącznie na własnej oszczędności na kosztach eksploatacji auta, zaopatrzenie samochodu w energooszczędne opony niewiele zmieni. To co zaoszczędzimy na wydatkach na paliwo, pokryje nam głownie koszt zakupu droższych opon z tego segmentu. Nasuwa się więc pytanie, czy są lepsze sposoby na tańszą eksploatację samochodu.

Azot w oponie

Częste kontrolowanie stanu napompowania kół może być uciążliwe, gdyż wiąże się z wizytami w zakładzie wulkanizacyjnym, albo z posiadaniem własnego ciśnieniomierza do kół. Najlepszym sposobem na zachowanie optymalnego ciśnienia w oponach jest podjęcie próby wyeliminowania przyczyn jego uchodzenia. Do najważniejszych z nich należą nieszczelny zawór w feldze oraz przenikanie cząsteczek tlenu przez warstwę butylową w oponie. Odnośnie zaworu, pamiętajmy by był wymieniany na nowy przy okazji każdej przekładki opon na felgach. Natomiast z drugą przyczyną możemy sobie poradzić korzystając z usługi pompowania kół azotem w zastępstwie tradycyjnego powietrza. Dlaczego azot jest lepszym rozwiązaniem? Gaz ten wykazuje o połowę mniejszą tendencję do przenikania przez warstwy opony. Nie zmienia również swojej objętości w reakcji na zmianę temperatury zewnętrznej oraz temperatury związanej z nagrzewaniem się ogumienia podczas jazdy. Koszt napełnienia jednej opony jest stosunkowo niewielki i wynosi zazwyczaj 5 zł. Za tą cenę mamy zapewnione 3-krotnie dłuższe utrzymywanie właściwego ciśnienia i brak potrzeby jego kontrolowania, szczególnie gdy nasz samochód nie został jeszcze wyposażony w system TPMS.Pracownik zakładu wulkanizacyjnego napompuje nam koła azotem pobierając go z butli lub z generatora. Warto udać się do punktu, który posiada na wyposażeniu generator, gdyż dzięki temu urządzeniu uzyskuje się stężenie azotu na poziomie 98-99%, natomiast ten z butli nie przekracza zazwyczaj 94%.

Artykuł dostarczony przez firmę PHU Szczepan – hurtownię wyposażenia wulkanizacji

Zostaw komentarz