Jednym z najbardziej tajemniczych przedsięwzięć inżynieryjnych w okresie II wojny światowej określane jest „Riese” czyli Olbrzym. System podziemnych korytarzy, w których hitlerowcy planowali urządzić podziemne fabryki, aby chronić je przed…

Riese – tajemnice II wojny wykute w skale

Riese – tajemnice II wojny wykute w skale

Jednym z najbardziej tajemniczych przedsięwzięć inżynieryjnych w okresie II wojny światowej określane jest „Riese” czyli Olbrzym. System podziemnych korytarzy, w których hitlerowcy planowali urządzić podziemne fabryki, aby chronić je przed nalotami alianckich samolotów postanowiono zbudować na terenie Gór Sowich.

Historia budowy Riese

Decyzję o budowie kompleksu podziemnych korytarzy władze nazistowskich Niemiec podjęły w roku 1943. Wydatki na budowę kompleksu (według notatek, które sporządził Albert Speer naczelny architekt A. Hitlera oraz minister uzbrojenia i amunicji) pochłonęły kwotę stu pięćdziesięciu tysięcy marek.

Podziemne miasto, którego część miała powstać w zamku Książ zajęło powierzchnię dwustu kilometrów kwadratowych. Robotami budowlanymi kierowała organizacja Todt. To ona zajęła się rozbudową linii Zygfryda w latach 1989-1939. Jej dziełem były także między innymi umocnienia określane mianem Wału Atlantyckiego, tajne kwatery wodza III Rzeszy Hitlera ośrodek doświadczalny w Peenemünde. Nadzór nad tą organizacją od roku 1942 sprawował wspomniany Albert Speer.

Filia obozu koncentracyjnego Gross Rosen

Przystępując do budowy kompleksu „Riese” w okolicach Gór Sowich naziści utworzyli czterdzieści filii obozu koncentracyjnego Gross Rosen. To właśnie więźniów tego obozu zatrudniono do drążenia podziemnych korytarzy. Warunki, w których pracowali były nieludzkie. Wilgotność w drążonych korytarzach sięgała niemal stu procent. Temperatura zaś nie przekraczała czterech stopni Celsjusza. Do tego dochodziły głodowe racje żywnościowe. Śmiertelność więźniów była ogromna. Każdego tygodnia stan czterdziestu tysięcy więźniów zmniejszał się o ok sześćdziesiąt osób. Organizacja Todt w chwili wycofywania się wojsk nazistowskich starała się zniszczyć wszystko. W przypadku „Riese” upadek III Rzeszy przyszedł za późno. Nie udało się zniszczyć wszystkich śladów. Większość więźniów, którzy pracowali przy drążeniu podziemnych korytarzy niestety nie doczekało wolności. Ci, którzy nie zmarli z wycieńczenia zostali rozstrzelani w ciągu kilku tygodni poprzedzających wycofanie się wojsk niemieckich z terenu Dolnego Śląska.

Kompleks „Riese” dzisiaj

Jak wielką powierzchnię rzeczywiście zajmuje „Riese” nie ustalono do dnia dzisiejszego. Wiadomo, że Niemcy mieli w planach wyrycie siedmiu kompleksów. Jeden z największych, które udało się odkryć został wykonany we wnętrzu góry Włodarz. Zajmuje on powierzchnię dziewięciu tysięcy metrów kwadratowych. Kompleks Włodarz został udostępniony dla turystów. Trochę mniejszym kompleksem jest Osówka w miejscowości Głuszca. Jest to także obiekt, który można zwiedzać. Dwa poziomy chodników istnieją także pod zamkiem Książ. Mniejsze kompleksy znajdują się wkoło miejscowości Sokolec, Jugowice oraz we wnętrzu góry Soboń. Badaniem tajemnic kompleksu „Riese” zajmuje się między innymi Sowiogórska Grupa Poszukiwacza. Nawet jednak jej nie udało się znaleźć kolejnych tuneli i sztolni. Poszukiwania są o tyle trudne, że nie ma żadnej dokumentacji Olbrzyma.

Auto sowiagrapa.pl

Zostaw komentarz