W dzisiejszych czasach samochód przestał być luksusem a stał się środkiem lokomocji, często bardzo koniecznym. Większości z nas nie stać na nowy samochód z salonu. Nie każdy może pozwolić sobie…

Zakup samochodu używanego. Na co zwrócić uwagę?

Zakup samochodu używanego. Na co zwrócić uwagę?

W dzisiejszych czasach samochód przestał być luksusem a stał się środkiem lokomocji, często bardzo koniecznym. Większości z nas nie stać na nowy samochód z salonu. Nie każdy może pozwolić sobie na tą wygodę, którą daje fabrycznie nowy pojazd na gwarancji. Pozostaje nam w takiej sytuacji zakup samochodu z drugiej ręki, używanego.

W internecie znajduje się masa ogłoszeń od osób prywatnych, oraz handlarzy, autokomisów z ofertami sprzedaży samochodu. Ważne jest, aby z tysięcy ogłoszeń wybrać te najbardziej wartościowe. Gdy już wybierzemy interesujące nas ogłoszenie, zadzwońmy do sprzedającego i umówmy się na oględziny. Najlepiej szukać pojazdu w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, w promieniu 100-150 kilometrów. Wtedy nie narazimy się na duże koszty w razie rozczarowania oglądanym pojazdem.

Starajmy się szukać samochodów od osób prywatnych. Takie auta są zazwyczaj pewniejsze. Właściciel zna swój samochód i może nam więcej o nim powiedzieć niż handlarz, który w większości przypadków nie zna samochodu, który sprzedaje. Nie napalajmy się na samochód. Podejdźmy do zakupu na chłodno, rozważnie.
Nie sugerujmy się stanem licznika, mógł on zostać wcześniej przez kogoś skorygowany. Ważne jest, aby prawdziwy przebieg potrafić odczytać na podstawie zużycia wnętrza. Niektóre marki samochodów zużywają się szybciej w środku od innych. Dobrym przykładem są francuskie marki takie jak Peugeot czy Renault. Przy przebiegu 150-200 tysięcy kilometrów widać w nich oznaki zużycia wnętrza, dlatego trzeba być uważnym przy zakupie pojazdu. Mercedes, BMW czy inne marki premium nie zużywają się tak szybko. Mercedes e-klasy przy przebiegu 350-400 tysięcy kilometrów może wykazywać podobne lub mniejsze zużycie wnętrza niż inne marki samochodów z przebiegami około 200 tysięcy. Należy zwrócić uwagę na pęknięcia, rozerwania tapicerki, stan kierownicy, lewarka zmiany biegów, stan pokręteł i przycisków.

Jeżeli silnik samochodu jest czyściutki, wymyty to powinno dać nam to do myślenia. Nikt nie myje silnika do sprzedaży, chyba że, posiada on wycieki i przed umyciem był w bardzo złym stanie ubrudzony olejem. Weźmy samochód na stację diagnostyczną, sprawdźmy stan zawieszenia, hamulców. Warto zajrzeć pod auto i sprawdzić stan podwozia. Nie martwmy się jeżeli do wymiany są tuleje, czy jakieś inne mało kosztowne elementy zawieszenia. Jest to normalna rzecz w samochodach używanych. Daje nam to możliwość do delikatnej negocjacji ceny ze sprzedającym. Warto jednak zaznaczyć, że niektóre samochody posiadają bardzo skomplikowane i drogie elementy zawieszenia. Przykładem może być Mercedes, który w egzemplarzach kombi montuje zawieszenie samopoziomujące się NIVO. Koszt amortyzatora to ok. 1500zł, regenerowanego 800zł. Jeszcze droższe zawieszenie posiada model w220 w którym wymiana całego zawieszenia może wynieść ponad 8tysięcy złotych. Warto więc przed zakupem sprawdzić jakie są ewentualne koszty remontu zawieszenia w pojeździe którym się interesujemy i planujemy zakupić. Jednym z takich internetowych sklepów na którym możemy sprawdzić ceny części jest sklep: www.CzesciAuto24.pl

Kupując musimy zdecydować czy chcemy samochód napędzany silnikiem benzynowym, dieslem czy LPG. Każdy musi sobie przekalkulować co mu się bardziej opłaca. Jeżeli dużo jeździmy w trasach możemy rozważyć zakup diesla lub samochodu z instalacją LPG. Jeżeli korzystamy z samochodu na krótkich odcinkach, silnik benzynowy może okazać się trafniejszym wyborem. Pamiętajmy, że dzisiejsze silniki diesla to nie to samo co stare konstrukcje z lat 80 i 90 ubiegłego stulecia. Teraz te silniki są bardziej czułe na jakość paliwa, ich awaryjność również jest większa. Warto też zwrócić uwagę, że samochody z silnikiem diesla zazwyczaj mają dużo większe przebiegi, ktoś kto kupuje taki pojazd w salonie, zazwyczaj bardzo dużo podróżuje. Niech nie dziwią nas przebiegi rzędu 200tysięcy kilometrów lub więcej, w 3 letnim aucie z dieslem pod maską. Powinny nas natomiast zaniepokoić przebiegi niższe w autach 10-15 letnich, jakich wiele na naszych portalach z ogłoszeniami. Sprawdźmy jak silnik pracuje na zimno jak i po rozgrzaniu, warto sprawdzić czy auto nie zostawia za sobą czarnej chmury po mocniejszym wciśnięciu gazu. Taki objaw może dotyczyć zużytej turbiny lub wtrysków. Silniki benzynowe również nie należą do nieawaryjnych. Mowa tu o wysilonych jednostkach FSI, oraz TSI. Inne silniki benzynowe zazwyczaj nie sprawiają większych problemów. Ważne, aby regularnie wymieniać olej, filtry, oraz pilnować wymiany rozrządu.

Jeżeli po sprawdzeniu nic nas nie odstraszyło i jesteśmy nadal zainteresowani pojazdem, warto zerknąć na stan blacharski auta. Koszt miernika który pokazuje prawidłowe wartości to około 150zł, można również taki miernik wypożyczyć. Trzeba mieć świadomość że samochody kilku, kilkunastoletnie mogą mieć za sobą jakieś przygody blacharsko-lakiernicze i nie powinniśmy się takiego auta bać. Jeżeli któryś element był powtórnie malowany, to nie jest to nic co powinno taki pojazd dyskwalifikować. Jeżeli auta nie ściąga, nie zostawia za sobą czterech różnych śladów, zbieżność i zużycie bieżnika opon jest prawidłowe to najprawdopodobniej miało jakąś delikatną przygodę, która nie ma wpływu na jego stan i eksploatację.

Używany samochód to wyzwanie dla kupującego. Każdy taki pojazd ma jakąś historię, z którą musimy się liczyć. Nie ma sensu mieć wymagań jak przy zakupie nowego pojazdu, bo możemy się rozczarować. Każdy zakup przemyślmy dwa razy, najlepiej zabierając kogoś ze sobą kto nam doradzi w sprawie zakupu. Czasami lepiej odpuścić, lub zdecydować się na inny egzemplarz. Nie kupujmy auta do którego nie jesteśmy przekonani.

Zapraszamy również do zapoznania się z materiałem: Czego nie dowiesz się od diagnosty

1 Komentarz
  1. Kupując samochód nawet za kilka tysięcy złotych trzeba uważać, żeby nie wdepnąć na minę. Nic na wiarę, wyłączyć emocje, kierować się zdrowym sceptycyzmem. I nie oglądać auta samemu, najlepiej w towarzystwie fachowca.

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.