Drgania kierownicy – przyczyna, diagnoza i panaceum

Drgania kierownicy to bez wątpienia jeden z czynników negatywnie wpływających na komfort jazdy. Ciągłe wibracje zabierają przyjemność z prowadzenia samochodu i utrudniają pracę kierowcy.

Problemu nie warto bagatelizować, choć znalezienie jego przyczyny nie zawsze jest łatwe. Zasadniczo u źródeł tego zjawiska leży niesprawność lub odkształcenie jakiejś części. Pytanie tylko której? Bez dobrej diagnozy nie wiadomo co wymienić, a łatwo przecież ponieść niepotrzebne koszty. Nie zdziwmy się jeśli szukanie przyczyny okaże się bardziej złożone niż samodzielna naprawa.

Usterki powodujące drgania kierownicy mogą pozostać niezauważone jeśli poruszamy się tylko po mieście i ze stosunkowo niewielką szybkością. Dopiero rozwinięcie większej prędkości sprawia, że zaczynamy odczuwać nieprzyjemne wibracje. Szybciej zużywa się wówczas zawieszenie i niektóre układy. Trzeba je jednak wyeliminować nie tylko z powodu troski o samochód, ale także o siebie. Wibracje nie idą bowiem w parze ze zdrowiem kierowcy. Ważną kwestią pozostaje ich częstotliwość – najgorzej jeśli jest podobna do tej, zgodnie z którą pracują organy wewnętrzne człowieka. Ponadto bicie na kierownicy obniża stabilność auta, a wraz z nią bezpieczeństwo jazdy.

Przyczyna numer jeden powstawania drgań kierownicy to źle wyważone koła. Nawet mała różnica masy ma duże znaczenie. Wystarczy na przykład, by oderwał się jeden odważnik, a siły odśrodkowe dadzą o sobie znać tym mocniej, im mocniej naciskamy na gaz. W takiej sytuacji trzeba po prostu odwiedzić pobliski serwis lub zakład wulkanizacyjny, gdzie wyważenie jednego koła kosztuje zwykle ok. 20 złotych. Nie bez winy mogą też być opony, zwłaszcza stare lub bieżnikowane. Drgania w pewnym stopniu mogą być też spowodowane większym zużyciem opon z przodu pojazdu. Powstające na nich wybrzuszenia nie pozostają bez wpływu na rozkład sił fizycznych działających na koła i inne elementy poruszającego się pojazdu. Warto też pamiętać o odpowiednim ciśnieniu w oponach, a przy okazji skontrolować stan felg. Zawsze gdy mimo naszych mistrzowskich umiejętności prowadzenia auta dojdzie do jakiejś kolizji lub żona wjedzie w krawężnik – warto sprawdzić czy z kołami wszystko w porządku. Czasem jednak nawet byle kamyk wbity w bieżnik spowoduje wibracje rozpędzonego samochodu. Jeśli dysponujemy innym kompletem kół, to możemy je założyć, by podczas jazdy próbnej przekonać się czy problem drgań dalej występuje. Jeśli tak, to oznaka, że gdzie indziej pies pogrzebany.

Inną opcją jest układ hamulcowy, a konkretną przyczyną odkształcenie tarcz hamulcowych. Można to poznać jeśli drgania odczuwamy bardziej przy naciskaniu na pedał hamulca. Jeśli tarcze nie są jeszcze mocno zniszczone, to zwykle można je uratować decydując się na ich toczenie. Nigdy nie zapominajmy jednak o zakupie nowych klocków hamulcowych. Tarcze hamulca to element podlegający silnemu nagrzewaniu się. Przeciętny mechanik niejednokrotnie miał do czynienia z tarczami, które pokrzywiły się na skutek częstego, gwałtownego hamowania czy kontaktu z wodą lub miejscowo były zbyt przeżarte przez rdzę.

Poza tym coś może być nie tak z samym układem napędowym, co czuć zarówno przy dużych, jak i małych prędkościach, a także przy skręcaniu. Zwykle diagnoza brzmi: uszkodzony przegub zewnętrzny lub wewnętrzny. Wymiana przegubów napędowych na szczęście nie jest karkołomnym zadaniem i nie wydamy na nią połowy pensji. Swoją drogą na ich stan w znacznym stopniu wpływa technika jazdy. Przegubom z pewnością nie służy na przykład dynamiczne ruszanie z miejsca mając skręcone koła. Czasem też uszkodzeniu ulegają gumowe osłony, czego następstwem jest ubytek smaru.

Szukając przyczyn drgań kierownicy nie można zapomnieć o zawieszeniu i jego ewentualnych wadach. Wykrzywione wahacze, luźne sworznie czy krytycznie wyeksploatowane amortyzatory to często spotykane problemy, których rozwiązanie trzeba powierzyć mechanikowi lub samodzielnie dokonać wymiany konkretnych części. Sama wymiana to jednak nie wszystko, bo pozostaje jeszcze kwestia zbieżności i jej prawidłowego ustawienia.

Poprzedni artykuł

Bruk zbrukany olejem – jak pozbyć się plam oleju z kostki polbrukowej?

Następny artykuł

Nie ma lipy, czyli targi AMI 2014 w Lipsku

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.