Jak szybko i korzystnie sprzedać auto?

W końcu przychodzi dzień, kiedy trzeba rozstać się ze swoimi czterema kółkami. Jest nawet przesąd, że sprzedawanego samochodu nie powinno się żałować, bo będzie się psuł kolejnemu właścicielowi.

To oczywiście nie ma nic wspólnego z prawdą. Jeśli jednak planujemy pozbyć się auta musimy wszystko dobrze zaplanować, by zyskać jak najwięcej gotówki i aby sprzedaż nie ciągnęła się w nieskończoność (im dłużej wszystko trwa, tym auto szybciej traci na wartości).

Nie musisz być zawodowym handlarzem

Wiele osób uważa, że nie podoła ze sprzedażą auta na własną rękę, bo nie ma żyłki handlowca. Tak naprawdę nie jest ona wcale potrzebna i jeśli wszystko dobrze zaplanujemy możemy spokojnie podjąć się poszukiwań kolejnego nabywcy naszych czterech kółek.

Najpierw oszacuj wartość swojego samochodu. I tu zazwyczaj jest największy problem. Tylko my wiemy, ile serca włożyliśmy w te cztery kółka. Emocjonalna więź z autem powoduje, że większość osób uważa, że jest ono znacznie droższe niż faktycznie. Warto więc być obiektywnym i sprawdzić w jakich cenach są sprzedawane samochody tej marki, rocznika i w przybliżonym stanie technicznym. Zawyżona cena raczej nie sprowadzi to nas potencjalnych kupców, którzy jak wiadomo zanim przyjadą obejrzeć auto – patrzą na jego cenę.

Zdarza się, że sprzedający auto wycenia je na podstawie danych zawartych w polisie ubezpieczeniowej. To raczej nie jest dobry sposób. Dlaczego? Jak wiemy ubezpieczyciele często podają zbyt wysokie (rzadko) lub zbyt niskie ceny. W celu wyceny auta najlepiej zajrzeć do internetu, gdzie jest mnóstwo ofert.

Natura ludzka już tak ma, że człowiek uwielbia się targować – bez względu na to – co kupuje. Dlatego warto lekko podnieść cenę auta (ale nie więcej niż o kilkaset złotych, bowiem zbyt wysoka cena może odstraszyć kupców). Można także zaznaczyć w ofercie, że cena podlega lekkiej negocjacji.

Przygotuj swoje auto do prezentacji

Nie od dziś wiadomo, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Tak samo jest w przypadku kupna auta – musi się prezentować jak najlepiej, by kupujący stwierdził, że jest warte swojej ceny i chce je mieć.

Samochód musi być doskonale wyczyszczony. Jeśli nie mamy czasu sami je wypucować, to możemy to zlecić firmie, która się tym zajmuje (koszt około 300 zł). Należy pamiętać o wypolerowaniu i nawoskowaniu auta, dokładne wyczyszczenie opon oraz felg. Trzeba także umyć dokładnie okna i lusterka. Wszystkie schowki na śmieci powinny być wyczyszczone.

Ważne jest też uzupełnienie wszystkich płynów i sprawdzenie żarówek. Wnętrze można lekko spryskać odświeżaczem bądź powiesić specjalną zawieszkę. Odradza się jednak intensywne zapachy (nie każdy musi je lubić). Podobnie jest też z wszelkiego rodzaju dodatkami tuningowymi. Nam mogą wydawać się rewelacyjne, jednak mogą kompletnie nie przypaść do gustu kupującemu. Możemy dodać je jako „gratis”, jeśli po krótkiej rozmowie z zainteresowanym dojdziemy do wniosku, że takie rzeczy mogą mu się spodobać.

Przed sprzedażą musisz przygotować wszystkie dokumenty związane z autem. Jeśli coś niedawno było wymieniane – to dobrze byłoby pokazać rachunki jako dowód. Warto udowodnić klientowi, że auto było dopatrzone i zadbane pod każdym względem. Informuj go o wymienionych częściach itp.

Kupujący zapewne zasypie cię lawiną pytań, dlatego dobrze jest przejrzeć książkę serwisową i przypomnieć sobie wszystko o aucie.

Gdy zależy nam na czasie można udać się do komisu, który skupuje auta za gotówkę. Wtedy przygotowujemy auto tak samo jak do indywidualnej sprzedaży, by móc wynegocjować jak najlepszą cenę. Plusem tego jest to, że pieniądze dostajemy od ręki. Idealne rozwiązanie dla tych, którzy potrzebują szybko pozbyć się samochodu.

Możemy też postawić auto w komisie – tu mamy o tyle łatwiej, że specjaliści zajmują się nie tylko sprzedażą, ale pomagają również w wycenie auta.

Zrób dobre zdjęcia

Kupca najłatwiej znaleźć przez internet – zobaczy zdjęcia samochodu i przyjeżdża go obejrzeć „na żywo”. Dlatego fotki powinny być wysokiej jakości i w dobrym świetle. Warto więc podejść do tego profesjonalnie i użyć dobrego aparatu, a nie telefonu (chociaż obecnie są telefony z doskonałymi aparatami). Dobrze jest też zadbać o tło – niech będzie spokojne, czyste i zadbane. Samochód stojący wśród śmieci i bibelotów może wyglądać niezbyt zachęcająco.

Na zdjęciach powinny też znaleźć się defekty – jak np. korozja, wgniecenia itp. Kupujący jeśli dowie się o wadach, gdy przyjedzie zobaczyć auto może uznać nas za oszustów i będzie podejrzewał, że ukrywamy przed nim także inne usterki, których nie widać gołym okiem. Wtedy samochodu nie kupi na pewno.

Zamieszczając ogłoszenie trzeba też zadbać o to, by było ono ładnie napisane – bez błędów językowych i ortograficznych. Jeśli sami mamy problemy, to warto poprosić kogoś o pomoc. W ogłoszeniu wypisujemy wszystkie cechy auta oraz jego wyposażenie.

0 0 votes
Ocena artykułu:
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments