Olej i samochód

W języku polskim funkcjonuje powiedzenie „pójść po olej do głowy”, sugerujące wyprawę z której wrócić możemy tylko mądrzejsi, a co za tym idzie bardziej bezpieczni i bogatsi o doświadczenie pozwalające uniknąć nam niepotrzebnych błędów lub pomyłek w przyszłości. Lepiej zapobiegać niż leczyć – co do tego nie mamy wątpliwości. Często błahe, zdałoby się, niekonieczne czynności, mogą nam pomóc w o wiele większym zakresie niż nam się wydaje. Wiedzą o tym zarówno ci którzy są kierowcami, jak i nimi nie są.

  1. Bagnet w dłoń!
  2. Dobry olej
  3. Ile? Tyle
  4. Szerokiej drogi!

Bagnet w dłoń!

Nadmiar lub brak oleju w silniku możemy bardzo łatwo sprawdzić. Jest to czynność, którą warto wykonywać regularnie, by uniknąć niepotrzebnych kłopotów. Całkiem poważnych kłopotów, jak się okazuje. Nowoczesne samochody pokazują poziom zużycia oleju w formie elektronicznej, na wyświetlaczu, ale nadal bardziej miarodajny jest sposób naszych dziadków, polegający na wyjęciu bagnetu z silnika i zobaczeniu, gdzie olej się „kończy”. Czym na przykład może się skończyć nadmiar oleju, możemy dowiedzieć się tu: https://allegro.pl/artykul/nadmiar-oleju-w-silniku-czy-jest-sie-czego-obawiac-oGEzvl7OxcM. Lektura tego typu tekstów na pewno pomoże nam rozpoznać problemy naszego samochodu. Będziemy mądrzejsi na starcie i unikniemy problemów wynikających z niewiedzy.

Dobry olej

Olej pokrywa części cierne w samochodzie. Jego optymalny poziom jest warunkiem prawidłowej eksploatacji samochodu. Od niego zależy stan silnika, tej podstawowej części auta, która decyduje o tym, czy mamy do czynienia z pojazdem, czy też ze stacjonarną gablotą na kółkach. Nadmiar oleju może doprowadzić do zwiększenia ciśnienia wewnątrz silnika, a co za tym idzie – do jego rozszczelnienia. W skrajnych przypadkach zwiększona niepotrzebnie ilość oleju może się dostać do cylindrów. W obydwu przypadkach może to doprowadzić do kosztownych napraw i jazdy komunikacją miejską albo bycia zdanym na konieczność pożyczania samochodów od przyjaciół lub członków rodziny. Taka sytuacja na pewno nie będzie komfortową.

Ile? Tyle

Z kolei zbyt mała ilość oleju może doprowadzić do poważnych zniszczeń wału korbowego, panewek, a także do zatarcia silnika. Obecnie niektóre motory samochodowe zużywają nawet litr tego płynu na tysiąc kilometrów, a więc miska olejowa może opróżnić się szybciej, niż nam się wydaje. Teoretycznie możemy oleju wlać więcej, ale to też nie będzie najlepsze rozwiązanie – patrz wyżej. Im szybciej sprawdzanie oleju stanie się dla nas czynnością rutynową, tym lepiej. Jest to proces nieskomplikowany, który trwa zaledwie kilka minut, ale jego zalety są naprawdę warte tego niewielkiego zachodu. Pamiętajmy także o jego regularnej wymianie, która pozwoli zachować silnik w optymalnym położeniu. Można to robić co trzydzieści tysięcy przejechanych kilometrów, ale większość kierujących dokonuje tej czynności szybciej. Optymalną wydaje się liczba dziesięciu tysięcy przejechanych kilometrów. Zwłaszcza ci z nas, którzy mieszkają w miastach powinni tak czynić, gdyż silnik na krótkich dystansach nie uzyskuje pełnej mocy, nie rozgrzewa się całkowicie, w wyniku czego zmniejszają się właściwości smarowne oleju, a to nie jest dobre dla auta.

Szerokiej drogi!

Koszty wymiany oleju silnikowego nie są szczególnie wysokie, a sama czynność nie należy do skomplikowanych. W każdym aucie powinna znajdować się butelka oleju na zapas, co pozwoli nam na uzupełnienie jego poziomu w ekstremalnych sytuacjach. Dobrze potraktowany silnik na pewno odwdzięczy się nam nienaganną w pracą na drodze, a zapewni ją świeży olej, na odpowiednim „poziomie”.

Poprzedni artykuł

Akumulatory do wózków widłowych – najważniejsze informacje

Następny artykuł

Czynności operatora wózka widłowego

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.